Zimowa  promocja ! Nocleg + HB  130.-zł/os !!! Pokoje 1,2,3,4 osobowe z łazienkami. Rezerwuj teraz tel: 693-030-686 lub biuro@DOMpielgrzymaJAKUB.pl  Zapraszamy na 1 dniowe wycieczki: Szlakiem Beskidzkich Sanktuariów i Kapliczek, Słowackie Panoramy, Szlakiem Papieskim.

     

Home

Kalendarz
imprez

Ciekawe
artykuły

ZdobšdŸ
odznakę


Szlakiem
Architektury


Sanktuaria
Beskidzkie
Szlakiem
Papieskim

 

Znalezione obrazy dla zapytania DROGA KRZYÅťOWA ROKU Å?WIĘTEGO 2000 W KOLOSEUM POD PRZEWODNICTWEM OJCA Å?WIĘTEGO JANA PAWŁA II

DROGA KRZYŻOWA ROKU ŒWIĘTEGO 2000

W KOLOSEUM POD PRZEWODNICTWEM

OJCA ŒWIĘTEGO JANA PAWŁA II

21 IV 2000 — Wielki Pištek
Rozważania i modlitwy Ojca Œwiętego Jana Pawła II


MODLITWA WPROWADZAJĽCA

Ojciec Œwięty: W imię Ojca i Syna, i Ducha Œwiętego.

Amen.

ŤJeœli kto chce pójœć za Mnš, niech się zaprze
samego siebie, niech weŸmie krzyż swój
i niech Mnie naœladujeť (Mt 16, 24).
Wieczór Wielkiego Pištku.
Od dwudziestu wieków
Koœciół gromadzi się w ten wieczór,
aby wspominać i na nowo przeżywać
wydarzenia ostatniej drogi
w ziemskiej wędrówce Syna Bożego.
Dziœ, jak co roku,
Koœciół, który jest w Rzymie,
przychodzi do Koloseum,
aby podšżać œladami Jezusa,
który ŤdŸwigajšc krzyż
wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki,
które po hebrajsku nazywa się Golgotať (J 19, 17).
Stajemy tu w przekonaniu,
że krzyżowa droga Syna Bożego
nie była zwyczajnym zbliżaniem się do miejsca kaŸni.
Wierzymy, że każdy krok Skazańca,
każdy Jego gest i każde słowo,
a także wszystko to, co przeżywali i czego dokonali
uczestnicy tego dramatu,
nieustannie do nas przemawia.
Przez swojš mękę i œmierć
Chrystus odsłania przed nami prawdę o Bogu
i o człowieku.
W tym Roku Jubileuszowym
w sposób szczególny pragniemy wnikać
w treœć tamtego wydarzenia,
aby z nowš mocš przemówiło
do naszych umysłów i serc,
i stało się Ÿródłem łaski prawdziwego uczestnictwa.
Uczestniczyć, to znaczy mieć udział.
Co znaczy mieć udział w krzyżu Chrystusa?
To znaczy doœwiadczyć w Duchu Œwiętym tej miłoœci,
jakš krzyż Chrystusa kryje w sobie.
To znaczy w œwietle tej miłoœci
rozpoznać swój własny krzyż.
To znaczy w mocy tej miłoœci
wcišż na nowo brać go na ramiona i iœć... 
Iœć przez życie,
naœladujšc Tego, który Ťprzecierpiał krzyż,
nie baczšc na jego hańbę,
i zasiadł po prawicy tronu Bogať (Hbr 12, 2).
MODLITWA
Módlmy się.
Panie, Jezu Chryste,
napełnij nasze serca œwiatłem Twojego Ducha,
abyœmy, naœladujšc Ciebie w Twej ostatniej drodze,
poznali cenę naszego odkupienia
i stali się godnymi udziału
w owocach Twojej męki, œmierci i zmartwychwstania.
Który żyjesz i królujesz przez wszystkie wieki wieków.
Amen.
STACJA PIERWSZA
Pan Jezus przez Piłata na œmierć skazany

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

ŤCzy Ty jesteœ Królem Żydowskim?ť (J 18, 33).

ŤKrólestwo moje nie jest z tego œwiata. Gdyby królestwo moje było z tego œwiata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom.

Teraz zaœ królestwo moje nie jest stšdť (J 18, 36).

Piłat kontynuował:
ŤA więc jesteœ królem?ť
Odpowiedział Jezus:
ŤTak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na œwiat, aby dać œwiadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosuť.
Na to Piłat:
ŤCóż to jest prawda?ť
Rzymski prokurator uznał przesłuchanie za zakończone. Wyszedłszy do Żydów, oznajmił: ŤNie znajduję w Nim żadnej winyť (por. J 18, 37-38).

Dramat Piłata kryje się w tym pytaniu: Cóż to jest prawda? To nie było filozoficzne pytanie o naturę prawdy. To było egzystencjalne pytanie o własne odniesienie do prawdy. Próba ucieczki przed głosem sumienia, które wzywało, by rozeznać prawdę i pójœć za niš. Człowiek, który nie kieruje się prawdš, gotów będzie wydać wyrok skazujšcy na niewinnego.

Oskarżyciele czujš tę słaboœć Piłata i dlatego nie ustępujš. Z całš determinacjš domagajš się œmierci krzyżowej. Nie pomagajš półœrodki, do których ucieka się Piłat. Nie wystarcza okrutna kara biczowania, wymierzona Oskarżonemu. Kiedy Piłat wyprowadza Jezusa ubiczowanego i w cierniowej koronie, zdaje się szukać słowa, które w jego mniemaniu powinno przekonać nieustępliwy tłum. Wskazujšc na Jezusa mówi: ŤOto Człowiek! Ecce homo!ť

Odpowiedziš jednak jest: ŤUkrzyżuj! Ukrzyżuj!ť

Piłat usiłuje oponować: ŤWeŸcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winyť (J 19, 5-7).

 

Coraz bardziej jest przekonany, że Jezus jest niewinny, jednakże przekonanie to nie wystarcza mu, ażeby orzekł uniewinnienie Oskarżonego.

Oskarżyciele sięgajš po ostatni argument: ŤJeżeli Go uwolnisz, nie jesteœ przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowiť (J 19, 12).

GroŸba jest jasna. Czujšc zagrożenie, Piłat ustępuje ostatecznie. Wydaje wyrok. Wydajšc wyrok, w wymownym geœcie umywa ręce: ŤNie jestem ja winien krwi tego Sprawiedliwego. Wy siebie patrzcieť (por. Mt 27, 24).

W taki sposób został skazany na œmierć krzyżowš Jezus Chrystus, Syn Boga żywego, Odkupiciel œwiata.

Przez wieki zaprzeczenie prawdzie rodzi cierpienie i œmierć. Niewinni płacš cenę ludzkiego zakłamania. Nie wystarczš półœrodki. Nie wystarczy umywanie ršk. Pozostaje odpowiedzialnoœć za krew sprawiedliwego.

To dlatego Chrystus tak goršco modlił się za swoich uczniów wszystkich czasów: ŤOjcze, uœwięć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdšť (J 17, 17).

MODLITWA
Chryste, który przyjmujesz niesprawiedliwy wyrok,
daj nam i wszystkim ludziom naszych czasów
łaskę wiernoœci prawdzie
i nie dozwól,
aby na nas i na tych, którzy po nas przyjdš,
spadło brzemię odpowiedzialnoœci
za cierpienie niewinnych.
Tobie, Jezu, Sędzio sprawiedliwy,
czeœć i chwała na wieki wieków.
Amen.

Wszyscy: Ojcze nasz, któryœ jest w niebie:
œwięć się imię Twoje,
przyjdŸ Kólestwo Twoje,
bšdŸ wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj.
I odpuœć nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódŸ nas na pokuszenie,
ale nas zbaw ode złego.
Amen.
Bolejšca Matka stała
U stóp krzyża, we łzach cała,
Kiedy na nim zawisł Syn.
STACJA DRUGA
Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

Krzyż. Narzędzie hańbišcej œmierci. Nie wolno było skazywać na œmierć krzyżowš obywatela rzymskiego: to było zbyt poniżajšce. Moment, w którym Jezus z Nazaretu wzišł krzyż na swoje ramiona, ażeby go ponieœć na wzgórze Kalwarii, jest momentem przełomowym w dziejach krzyża.

 

Tak oto krzyż — znak hańbišcej œmierci, zarezerwowany dla najniższej kategorii ludzi — staje się kluczem. Odtšd przy pomocy tego klucza człowiek będzie otwierał drzwi głębi Bożej tajemnicy.

Za sprawš Chrystusa przyjmujšcego krzyż, narzędzie swego wyniszczenia, ludzie dowiedzš się, że Bóg jest miłoœciš.

Jest miłoœciš nieskończonš, gdyż Ťtak (...) umiłował œwiat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginšł, ale miał życie wieczneť (J 3, 16).

Ta prawda o Bogu objawiła się przez krzyż.

Czy nie mogła się objawić inaczej?

Może mogła. Jednakże Bóg wybrał krzyż.

Ojciec wybrał krzyż dla swego Syna, a Syn wzišł ten krzyż na swoje ramiona, ażeby go ponieœć na wzgórze Kalwarii i ażeby tam na nim oddać życie.

ŤW krzyżu cierpienie,
w krzyżu zbawienie,
w krzyżu miłoœci nauka.
Kto Ciebie Boże raz pojšć może,
ten nic nie pragnie, ni szuka!ť
(polska pieœń wielkopostna).
Krzyż — znak miłoœci bez granic!
MODLITWA
Chryste, który z ršk ludzkich przyjmujesz krzyż,
aby uczynić go znakiem
zbawczej miłoœci Boga do człowieka,
daj nam i wszystkim ludziom naszych czasów
łaskę wiary w tę nieskończonš miłoœć,
abyœmy, przekazujšc znak krzyża nowemu tysišcleciu,
byli autentycznymi œwiadkami Odkupienia.
Tobie, Jezu, Kapłanie i Ofiaro,
czeœć i chwała na wieki.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...

A w Jej pełnej jęku duszy,
Od męczarni i katuszy,
Tkwił miecz ostry naszych win.
STACJA TRZECIA
Pan Jezus upada pod krzyżem

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

ŤBóg włożył Nań grzechy wszystkich nasť (por. Iz 53, 6).

ŤWszyscyœmy pobłšdzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkichť (Iz 53, 6).

Jezus upada pod krzyżem. Trzykrotnie tak będzie upadał na stosunkowo krótkiej przestrzeni Ťdrogi krzyżowejť.

Upada z wycieńczenia. Okrwawione biczowaniem ciało, głowa w cierniowej koronie — wszystko to sprawia, że brak Mu sił. Upada więc, a krzyż przygniata Go swoim ciężarem do ziemi.

Trzeba powrócić do słów proroka, który z perspektywy stuleci widzi ten upadek tak, jakby oglšdał go własnymi oczyma. A widzšc upadajšcego pod ciężarem krzyża Sługę Jahwe, ukazuje właœciwš przyczynę upadku: oto ŤBóg włożył Nań grzechy wszystkich nasť.

To grzechy przygniotły do ziemi Boskiego Skazańca.

To one stanowiš o ciężarze krzyża, który dŸwiga na swoich barkach.

To grzechy przyczyniły się do Jego upadku.

Chrystus z trudem dŸwiga się, ażeby iœć dalej.

Eskortujšcy Go żołnierze krzykiem i uderzeniami starajš się Go do tego pobudzić.

Po chwili pochód rusza w dalszš drogę.

Upadek i powstanie.

W ten sposób Odkupiciel œwiata przemawia bez słów do wszystkich, którzy upadajš. Wzywa ich do powstania. ŤOn sam, w swoim ciele poniósł nasze grzechy na drzewo, abyœmy przestali być uczestnikami grzechów, a żyli dla sprawiedliwoœci — Krwiš Jego ran zostaliœmy uzdrowieniť (por. 1 P 2, 24).

MODLITWA
Chryste, upadajšcy pod ciężarem naszych win
i powstajšcy dla naszego usprawiedliwienia,
prosimy Cię,
pomóż nam i wszystkim, których przygniata grzech,
powstać i iœć.
Daj nam moc Ducha,
abyœmy z Tobš dŸwigali krzyż własnej słaboœci.
Tobie, Jezu obarczony ciężarem naszych win,
nasza czeœć i miłoœć na wieki wieków.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...

Jakże smutna i strapiona
Była ta błogosławiona,
Z której się narodził Bóg.
STACJA CZWARTA
Pan Jezus spotyka swojš Matkę

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

ŤNie bój się, Maryjo, znalazłaœ bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końcať (Łk 1, 30-33).

Maryja pamiętała te słowa. Często w głębi serca do nich wracała.

I może wtedy, kiedy na drodze krzyżowej spotkała swego Syna, te właœnie słowa odezwały się w Niej ze szczególnš siłš.

ŤBędzie panował... Panowaniu Jego nie będzie końcať... — tak mówił Zwiastun.

A oto teraz widzi, że Jej Syn skazany na œmierć dŸwiga krzyż, ażeby na nim umrzeć. Po ludzku mogła pytać: Jakże tedy wypełniš się te słowa? W jaki sposób ma panować w domu Dawidowym? W jaki sposób królestwu Jego nie będzie końca?

Po ludzku tak.

Maryja jednak pamięta, że wówczas, przy zwiastowaniu, kiedy usłyszała to wszystko, odpowiedziała: ŤOto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowať (Łk 1, 38).

Teraz widzi, że to słowo wypełnia się jako słowo krzyża. Po macierzyńsku głęboko cierpi, odpowiada jednakże tak, jak wówczas, przy zwiastowaniu: ŤNiech Mi się stanie według twego słowať.

W ten sposób po macierzyńsku bierze krzyż z Boskim Skazańcem.

Na drodze krzyżowej objawia się jako Matka Odkupiciela œwiata.

ŤWszyscy, co drogš zdšżacie, przyjrzyjcie się, patrzcie, czy jest boleœć podobna do tej, co mnie przytłaczať (Lm 1, 12).

Tak mówi Bolejšca Matka —

Służebnica posłuszna do końca,

Matka Odkupiciela œwiata.

MODLITWA
O Maryjo, która podšżałaœ
krzyżowš drogš swego Syna,
w bólu matczynego serca,
pomna na swoje fiat,
ufajšc, że Ten, dla którego nie ma nic niemożliwego,
mocen jest wypełnić obietnice,
wypraszaj nam i ludziom przyszłych wieków,
łaskę zawierzenia miłoœci Boga.
Spraw, abyœmy w obliczu cierpienia, odrzucenia i próby,
nawet długotrwałej i bolesnej,
nie wštpili o Jego miłoœci.
Twemu Synowi
czeœć i chwała przez wszystkie wieki wieków.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...

Jak cierpiała i bolała,
Jakże drżała, gdy widziała
Dziecię swe wœród œmierci trwóg.
STACJA PIĽTA
Szymon Cyrenejczyk pomaga nieœć krzyż Panu Jezusowi

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

Przymusili Szymona (por. Mk 15, 21).

Żołnierze z Piłatowej eskorty uczynili tak z obawy, że wycieńczony Skazaniec nie doniesie krzyża na Golgotę i nie będš mogli wykonać na Nim wyroku ukrzyżowania.

Szukali człowieka, który by pomógł Mu dŸwigać krzyż.

Wzrok ich padł na Szymona. Jego przymusili, ażeby dŸwigał krzyż wraz z Jezusem. Zapewne nie chciał i opierał się. DŸwiganie krzyża wspólnie ze Skazańcem mogło być odebrane przez innych jako czyn ubliżajšcy godnoœci wolnego człowieka.

Kiedy wzišł krzyż, ażeby go nieœć wspólnie z Jezusem, uczynił to poniekšd wbrew swojej woli.

I oto słyszymy w pieœni wielkopostnej następujšce słowa: ŤCyreneusza pod ciężar krzyżowy przyjmuje Jezusť. Te słowa oznaczajš całkowitš zmianę perspektywy: Boski Skazaniec jawi się jako Ktoœ, kto poniekšd Ťobdarzať krzyżem.

Czyż to nie jest Ten sam, który kiedyœ powiedział: ŤKto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mnš, nie jest Mnie godzienť (Mt 10, 38)?

A więc Szymon jest obdarowany.

Stał się Ťgodzienť.

To, co w oczach tłumu mogło ubliżać jego godnoœci, w perspektywie odkupienia nadało mu nowš godnoœć. Syn Boży uczynił go szczególnym uczestnikiem swego zbawczego dzieła.

Czy to dociera do jego œwiadomoœci?

Ewangelista Marek okreœla Szymona z Cyreny jako Ťojca Aleksandra i Rufusať (15, 21).

Jeżeli synowie Szymona byli znani w pierwotnej gminie chrzeœcijańskiej, to można sšdzić, że on sam dŸwigajšc krzyż uwierzył w Chrystusa. Od przymusu przeszedł do gotowoœci, jakby wewnętrznie dotknięty tymi słowami: ŤKto nie dŸwiga krzyża swego ze Mnš, nie jest Mnie godzienť.

Niosšc krzyż, usłyszał poniekšd Ewangelię krzyża.

Ewangelia ta przemawia odtšd do wielu, wielu Cyrenejczyków, którzy w cišgu dziejów œwiata sš wezwani, aby dŸwigać krzyż wraz z Jezusem.

MODLITWA
Chryste, który obdarzyłeœ Szymona z Cyreny
godnoœciš nosiciela Twojego krzyża,
przyjmij również nas pod jego ciężar,
przyjmij wszystkich ludzi,
i daj wszystkim łaskę gotowoœci.
Spraw, abyœmy nie odwracali oczu od tych,
którzy zmagajš się z krzyżem choroby,
osamotnienia, głodu czy niesprawiedliwoœci.
Uczyń, byœmy jedni drugich brzemiona noszšc,
stawali się œwiadkami Ewangelii krzyża,
prawdziwie wiarygodnymi œwiadkami Ciebie,
który żyjesz i królujesz na wieki wieków.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...

Któryż człowiek nie zapłacze,
Widzšc męki i rozpacze
Matki Bożej w żalu tym?
STACJA SZÓSTA
Weronika ociera twarz Chrystusowi

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

Weronika nie jest nigdzie po imieniu nazwana w Ewangeliach. Chociaż sš wymienione z imienia różne niewiasty z otoczenia Chrystusa, takiego imienia nie wspomniano.

Może być więc, że imię to powstało w zwišzku z tym, co uczyniła. Oto, jak głosi tradycja, na kalwaryjskiej drodze przedarła się wœród eskorty otaczajšcej Chrystusa i chustš otarła z potu i krwi Jego twarz. Kiedy odjęła chustę, pokazało się na niej odbicie oblicza Chrystusa; odbicie wierne — vera icona. I może stšd pochodzi także jej imię — Weronika.

Jeżeli tak jest, to imię, które upamiętnia czyn tej kobiety, równoczeœnie zawiera najgłębszš prawdę o niej samej.

Kiedyœ Chrystus wzišł w obronę niewiastę grzesznš, która wylała oliwę na Jego nogi i ocierała je włosami, co wywołało sprzeciw otaczajšcych. Powiedział: ŤCzemu sprawiacie przykroœć tej kobiecie? Dobry uczynek spełniła względem Mnie. (...) Wylewajšc ten olejek na moje ciało, na mój pogrzeb to uczyniłať (Mt 26, 10. 12). Można by te słowa zastosować też do Weroniki.

Odsłania się wówczas głęboka wymowa wydarzenia. Odkupiciel œwiata obdarzył Weronikę podobieństwem swojej twarzy. Chusta, na której odbiło się oblicze Chrystusa, staje się przesłaniem. Mówi poniekšd: Oto jak każdy dobry czyn, czyn prawdziwej miłoœci bliŸniego, utrwala podobieństwo Odkupiciela œwiata w duszach tych, którzy go spełniajš.

Czyny miłoœci nie przemijajš. Każdy gest dobroci, zrozumienia, służby pozostawia w sercu człowieka niezatarty œlad — coraz pełniejsze podobieństwo do Tego, który Ťogołocił samego siebie, przyjšwszy postać sługiť (Flp 2, 7).

Tak tworzy się tożsamoœć — prawdziwe imię człowieka.

MODLITWA
Panie, Jezu Chryste,
który przyjšłeœ gest
bezinteresownej miłoœci kobiety
i sprawiłeœ w zamian,
że pokolenia wspominajš jš pod imieniem Twego oblicza,
daj, aby dzieła nasze
i wszystkich, którzy po nas przyjdš,
czyniły nas podobnymi do Ciebie
i pozostawiały œwiatu odbicie
Twojej nieskończonej miłoœci.
Tobie, Jezu, odblasku chwały Ojca,
chwała i czeœć na wieki wieków.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...

Któż od smutku się powstrzyma,
Majšc Matkę przed oczyma,
Która cierpi z Synem swym?
STACJA SIÓDMA
Pan Jezus upada po raz drugi

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

ŤJa (...) jestem robak, a nie człowiek, poœmiewisko ludzkie i wzgardzony u luduť (Ps 22 [21], 7). Kiedy widzimy Jezusa upadajšcego po raz drugi pod krzyżem, przychodzš na pamięć te słowa Psalmu.

Oto leży w prochu ziemi Skazaniec, przygnieciony ciężarem swojego krzyża. Siły coraz bardziej opuszczajš. Z trudem dŸwiga się, ażeby iœć dalej.

Co nam, grzesznym ludziom, mówi ten drugi upadek? Bardziej jeszcze niż pierwszy zdaje się wzywać do powstania — do powtórnego powstania na naszej drodze krzyżowej.

Napisał Cyprian Norwid: ŤNie za sobš z krzyżem Zbawiciela, a za Zbawicielem z krzyżem swoimť. To zwięzłe wezwanie mówi bardzo wiele. Wyjaœnia, w jakim znaczeniu chrzeœcijaństwo jest religiš krzyża. Wskazuje, że w tym miejscu spotyka się każdy człowiek z Chrystusem dŸwigajšcym krzyż i pod krzyżem upadajšcym.

Na swej kalwaryjskiej drodze Chrystus spotyka się z każdym człowiekiem i również poprzez swoje upadki pod krzyżem nie przestaje głosić Dobrej Nowiny.

Przez dwa tysišce lat ta Ewangelia krzyża przemawia do człowieka. Przez dwadzieœcia wieków podnoszšcy się z upadku Chrystus spotyka się z upadajšcym człowiekiem. Na przestrzeni dwóch tysišcleci wielu doœwiadczyło, że upadek nie oznacza końca drogi.

W tym spotkaniu ze Zbawicielem wielu usłyszało Jego zapewnienie: ŤWystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słaboœci się doskonaliť (2 Kor 12, 9). Powstawali umocnieni i przekazywali œwiatu słowo nadziei płynšcej z krzyża.

Dziœ, przekraczajšc próg nowego tysišclecia, trzeba abyœmy wnikali w treœć tego spotkania.

Trzeba, aby nasze pokolenie zaniosło przyszłym wiekom Dobrš Nowinę o powstawaniu w Chrystusie.

MODLITWA
Panie, Jezu Chryste,
który upadasz pod ciężarem grzechu człowieka
i powstajesz, aby wzišć grzech na siebie i go zgładzić,
daj nam, słabym ludziom,
siłę do niesienia krzyża codziennoœci,
abyœmy, dŸwigajšc się z naszych upadków,
nieœli Ewangelię o Twojej zbawczej mocy
pokoleniom, które przyjdš po nas.
Tobie, Jezu, podporo naszej słaboœci,
czeœć i chwała na wieki wieków.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...

Widzi jak za ludzkie winy
Znosi męki Syn jedyny,
Jezus, jak Go smaga bat.
STACJA ÓSMA
Pan Jezus napomina płaczšce niewiasty

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

ŤCórki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mnš; płaczcie raczej nad sobš i nad waszymi dziećmi! Oto bowiem przyjdš dni, kiedy mówić będš: Szczęœliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły. Wtedy zacznš wołać do gór: Padnijcie na nas; a do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeœli z zielonym drzewem to czyniš, cóż się stanie z suchym?ť (Łk 23, 28-31).

Oto słowa, jakie skierował Jezus do niewiast jerozolimskich, które płakały wyrażajšc współczucie dla Skazańca. ŤNie płaczcie nade Mnš, ale nad sobš i synami waszymiť. Z pewnoœciš trudno było wtedy zrozumieć, co znaczš te słowa. Zawierały proroctwo, które już niedługo miało się urzeczywistnić.

Niedawno Jezus płakał nad Jerozolimš, przewidujšc straszny los, jaki miał jš spotkać. Teraz zdaje się również nawišzywać do tego przewidywania: ŤPłaczcie nad synami waszymiť...

Płaczcie, bo oni właœnie będš œwiadkami i uczestnikami zburzenia Jerozolimy — tej Jerozolimy, która Ťnie poznała czasu nawiedzenia swegoť (por. Łk 19, 34).

Jeżeli dziœ, gdy idziemy za Chrystusem po krzyżowej drodze, budzi się w naszych sercach współczucie dla Jego cierpienia, nie możemy zapominać o tamtym napomnieniu. ŤJeœli z zielonym drzewem to czyniš, cóż się stanie z suchym?ť Oto dla naszego pokolenia przełomu tysišcleci nadeszła pora nie tyle, by płakać nad umęczonym Chrystusem, ile by Ťrozpoznać czas nawiedzenia swegoť.

Już zabłysła jutrzenka zmartwychwstania. ŤOto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawieniať (2 Kor 6, 2).

Do każdego z nas Chrystus kieruje słowa Apokalipsy: ŤOto stoję u drzwi i kołaczę. Jeœli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mnš. Zwycięzcy dam zasišœć ze Mnš na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronieť (3, 20-21).

MODLITWA
Chryste, który przyszedłeœ na ten œwiat,
aby nawiedzić wszystkich, którzy oczekujš zbawienia,
spraw, by nasze pokolenie
poznało czas nawiedzenia swego
i miało udział w owocach Twego odkupienia.
Nie dozwól, aby nad nami i nad ludŸmi nowego wieku
rozlegał się płacz, jako nad tymi,
którzy odrzucili dłoń miłosiernego Ojca.
Tobie, Jezu, zrodzony z Dziewicy, Córy Syjonu,
czeœć i chwała na wieki wieków.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...

Mękš Syna rodzonego,
Co dla dobra cierpiał mego,
Ze mnš się podzielić chciej.
STACJA DZIEWIĽTA
Pan Jezus trzeci raz upada pod krzyżem

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

Oto ponownie Chrystus leży przytłoczony do ziemi ciężarem krzyża. Tłum patrzy, ciekawy, czy jeszcze potrafi się dŸwignšć spod tego ciężaru.

Pisze œw. Paweł: ŤOn, istniejšc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobnoœci, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjšwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do œmierci — i to œmierci krzyżowejť (Flp 2, 6-8).

Ten trzeci upadek pod krzyżem zdaje się to właœnie wyrażać: Wyniszczenie — kenosis Syna Bożego. Uniżenie pod krzyżem. Mówił uczniom, że przyszedł nie aby Mu służono, ale aby służyć (por. Mt 20, 28).

W Wieczerniku, pochylajšc się do ziemi i umywajšc im nogi, pragnšł ich oswoić z tym swoim uniżeniem. Padajšc pod krzyżem po raz trzeci, na nowo wielkim głosem ogłasza nam wszystkim swojš tajemnicę. Usłyszmy Jego głos!

Ten Skazaniec, leżšcy pod ciężarem krzyża w pobliżu miejsca kaŸni, mówi do nas: ŤJa jestem drogš, prawdš i życiemť (J 14, 6). ŤKto idzie za Mnš, nie będzie chodził w ciemnoœci, lecz będzie miał œwiatło życiať (J 8, 12).

Niech nas nie myli widok bezsilnego Skazańca leżšcego pod krzyżem. Ten zewnętrzny przejaw zbliżajšcej się œmierci prawdziwie kryje w sobie œwiatło życia.

MODLITWA
Panie Jezu Chryste,
który przez swe uniżenie pod krzyżem
objawiłeœ œwiatu, jaka jest cena jego odkupienia,
daj ludziom trzeciego tysišclecia
œwiatło wiary,
aby rozpoznajšc w Tobie
cierpišcego Sługę Boga i człowieka,
mieli odwagę podšżać tš samš drogš,
która przez krzyż i wyniszczenie
wiedzie do życia na wieki.
Tobie, Jezu, podporo naszej słaboœci,
czeœć i chwała na wieki wieków.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...

Matko, coœ miłoœci zdrojem,
Przejmij mnie cierpieniem swojem
Abym boleć z Tobš mógł.
STACJA DZIESIĽTA
Pan Jezus z szat obnażony, octem i żółciš napojony

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

ŤGdy skosztował, nie chciał pićť (por. Mt 27, 34).

Nie chciał odurzajšcych œrodków, które zakłóciłyby Jego œwiadomoœć podczas agonii krzyżowej. Chciał konać na krzyżu œwiadomie, spełniajšc posłannictwo, jakie otrzymał od Ojca.

Było to przeciwne metodom, jakie stosowali żołnierze wyznaczeni do egzekucji. Majšc za zadanie przybić do krzyża skazańca, starali się obniżyć jego wrażliwoœć na ból i odebrać œwiadomoœć.

W przypadku Chrystusa nie mogło tak być. Jezus wie, że Jego krzyżowa œmierć ma być przebłagalnš ofiarš. Dlatego pragnie zachować œwiadomoœć do końca. Bez niej nie mógłby w sposób całkowicie wolny przyjšć pełnej miary cierpienia.

Oto ma wstšpić na krzyż, by złożyć ofiarę Nowego Przymierza.

Kapłan. Przez własnš swš krew ma wejœć do wiecznych przybytków, dokonawszy odkupienia œwiata (por. Hbr 9, 12).

Œwiadomoœć i wolnoœć. Nierozerwalne atrybuty działania w pełni ludzkiego. Œwiat zna wiele sposobów osłabiania woli i ograniczania œwiadomoœci. Trzeba ich strzec przed każdym zagrożeniem. Nawet uprawnione wysiłki, aby zmniejszyć ból, muszš być podejmowane zawsze z poszanowaniem godnoœci człowieka.

Trzeba głęboko wniknšć w tę ofiarę Chrystusa, trzeba się z niš zjednoczyć, aby nie ulec, nie pozwolić, by życie i œmierć utraciły swojš wartoœć.

MODLITWA
Panie Jezu,
który z całkowitym oddaniem przyjšłeœ krzyżowš œmierć
dla naszego zbawienia,
uczyń nas i wszystkich ludzi na œwiecie
uczestnikami Twojej krzyżowej ofiary,
aby nasze istnienie i działanie
miało kształt wolnego i œwiadomego współudziału
w Twoim dziele zbawienia.
Tobie, Jezu, Kapłanie i Ofiaro,
czeœć i chwała na wieki wieków.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...
 
Niechaj serce moje pała,
By radoœciš mš się stała
Miłoœć, którš Chrystus — Bóg.
STACJA JEDENASTA
Pan Jezus do krzyża przybity

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

ŤPrzebodli ręce moje i nogi moje, policzyć mogę wszystkie moje koœciť (Ps 22 [21], 17-18).

Spełniajš się słowa proroka.

Rozpoczyna się egzekucja.

Uderzenia katów przytłaczajš do drzewa krzyża

ręce i nogi Skazańca.

W nadgarstki dłoni zostajš przemocš wtłoczone gwoŸdzie. Na tych gwoŸdziach będzie wisiał Skazaniec

w niewypowiedzianych mękach agonii.

Niewymowne cierpienie

przenika żywe ciało i czułš duszę Chrystusa.

Razem z Nim zostajš ukrzyżowani dwaj prawdziwi złoczyńcy — po prawej i po lewej stronie. Wypełnia się proroctwo: ŤW poczet złoczyńców został zaliczonyť (Iz 53, 12).

Teraz, kiedy oprawcy podniosš krzyż, rozpocznie się konanie, które będzie trwało trzy godziny. Trzeba było, ażeby wypełniło się i to słowo: ŤA Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przycišgnę wszystkich do siebieť

(J 12, 32).

Czym przycišga ten konajšcy na krzyżu Skazaniec?

Z pewnoœciš sam obraz niewypowiedzianego cierpienia mógł budzić współczucie. Jednak współczucie to za mało, aby zwišzać swe życie z Tym, który zawisł na krzyżu.

A więc czym tłumaczyć, że ten przerażajšcy widok przycišga kolejne pokolenia tych, którzy krzyż uczynili znakiem swojej wiary — mężczyzn i kobiet, którzy przez wieki pod tym znakiem żyli i oddawali życie?

Chrystus przycišga do krzyża potęgš miłoœci —

Miłoœci Bożej, która nie cofnęła się przed oddaniem siebie bez reszty;

Miłoœci nieskończonej, która na drzewie krzyża wyniosła nad ziemię ciężar Chrystusowego ciała, aby zrównoważyć ciężar starodawnej winy;

Miłoœci nieogarnionej, która wypełniła wszelki brak miłoœci i pozwoliła człowiekowi na nowo ukryć się w dłoniach miłosiernego Ojca.

Niech wywyższony na krzyżu Chrystus przycišgnie i nas, ludzi przełomu tysišcleci!

W cieniu krzyża Ťpostępujmy drogš miłoœci, bo i Chrystus nas umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięcznš wonnoœć Boguť (por. Ef 5, 2)

MODLITWA
Chryste wywyższony,
Miłoœci ukrzyżowana,
napełnij nasze serca swojš miłoœciš,
abyœmy w Twoim krzyżu rozpoznali znak
naszego odkupienia
i przycišgnięci do Twych ran
żyli i umierali z Tobš,
który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem
w jednoœci Ducha Œwiętego,
przez wszystkie wieki wieków.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...

Matko œwięta, srogie rany,
Które zniósł ukrzyżowany,
Wyryj mocno w duszy mej.
STACJA DWUNASTA
Pan Jezus umiera na krzyżu

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

ŤOjcze, przebacz im, bo nie wiedzš, co czynišť

(Łk 23, 34).

W apogeum cierpienia Chrystus nie zapomina o człowieku, szczególnie o tym, który stał się przyczynš Jego cierpienia. On wie, że człowiek najbardziej potrzebuje miłoœci; najbardziej potrzebuje miłosierdzia, które w tym momencie rozlewa się nad œwiatem.

ŤZaprawdę, powiadam ci: Dziœ ze Mnš będziesz w rajuť (Łk 23, 43). Tak odpowiada Jezus na proœbę wiszšcego po prawej stronie przestępcy: ŤJezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwať (Łk 23, 42).

Obietnica nowego życia. To pierwszy owoc męki i rychłej œmierci Chrystusa. Słowo nadziei dla człowieka.

U stóp krzyża stała Matka, a obok Niej uczeń — Jan Ewangelista. Jezus mówi: ŤNiewiasto, oto syn Twójť, a do ucznia: ŤOto Matka twoja!ť

ŤI od tej godziny uczeń wzišł Jš do siebieť (J 19, 26-27).

Testament dla osób najbliższych sercu.

Testament dla Koœcioła.

Umierajšcy Chrystus pragnie, aby matczyna miłoœć Maryi objęła wszystkich, za których oddawał życie, całš ludzkoœć.

Potem Jezus powiedział: ŤPragnęť (J 19, 28). To słowo było wyrazem straszliwego pragnienia, które paliło całe Jego ciało. Tylko to jedno słowo mówi wprost o Jego fizycznym cierpieniu.

A potem dodaje: ŤBoże mój, Boże mój, czemuœ Mnie opuœciłť (Mt 27, 46; por. Ps 22 [21], 2). To słowa Psalmu, którymi modli się. Zdanie, które wbrew swemu brzmieniu œwiadczy o najgłębszym zjednoczeniu z Ojcem.

W ostatnich chwilach swego ziemskiego życia Jezus zwraca się do Ojca. Odtšd dialog będzie się już toczył tylko pomiędzy Synem, który umiera i Ojcem, który przyjmuje Jego ofiarę miłoœci.

Gdy nadeszła trzecia godzina, Jezus zawołał: ŤWykonało się!ť (J 19, 30).

Oto dopełniło się dzieło odkupienia.

Spełniona już misja, dla której przyszedł na œwiat.

Reszta należy do Ojca:

ŤOjcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojegoť

(Łk 23, 46).

To powiedziawszy skonał.

ŤA oto zasłona przybytku rozdarła się na dwojeť...

(Mt 27, 51).

Miejsce Ťœwięte œwiętychť w œwištyni jerozolimskiej otwiera się w tym momencie, gdy wchodzi do niego Kapłan Nowego i Wiecznego Przymierza.

MODLITWA
Panie, Jezu Chryste,
który w chwili konania
nie pozostałeœ obojętny na los człowieka
i wraz z ostatnim tchnieniem
z miłoœciš zawierzyłeœ miłosierdziu Ojca
ludzi wszystkich czasów
z ich słaboœciami i grzechami,
napełnij nas i przyszłe pokolenia
Duchem miłoœci,
aby nasza obojętnoœć nie zniweczyła w nas
owoców Twojej œmierci.
Tobie, Jezu ukrzyżowany, mšdroœci i mocy Boga,
czeœć i chwała na wieki wieków.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...

Widzi, jak samotnie kona,
Owoc Jej czystego łona,
Dajšc życie za ten œwiat.
STACJA TRZYNASTA
Jezus zdjęty z krzyża i złożony w ramionach Matki

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

O, quam tristis et afflicta
Fuit illa benedicta
Mater Unigeniti.

Oddali martwe ciało Syna w ręce Matki. Ewangelie nie opowiadajš o Jej przeżyciach w tej chwili. Jakby Ewangeliœci chcieli milczeniem uszanować Jej ból, Jej myœli i wspomnienia. A może po prostu uznali, że nie potrafiš tego wyrazić.

Tylko wielowiekowa pobożnoœć zachowała obraz ŤPietyť, aby na wieki utrwalić niewypowiedzianš więŸ miłoœci, jaka zrodziła się w sercu Matki w dniu zwiastowania i dojrzewała w oczekiwaniu narodzin Bożego Syna.

Tej miłoœci, która objawiła się w betlejemskiej stajni, była poddana próbie już podczas ofiarowania w œwištyni, pogłębiała się razem z wydarzeniami, które Maryja zachowywała i rozważała w swoim sercu (por. Łk 2, 51). A teraz ta serdeczna więŸ miłoœci musiała przerodzić się w to zjednoczenie, które przekracza granice życia i œmierci.

I tak na przestrzeni wieków: zatrzymujš się ludzie przy figurze ŤPietyť Michała Anioła, klękajš przed obrazem Smętnej Dobrodziejki w koœciele Franciszkanów w Krakowie, czczš Matkę Siedmiu Boleœci, Patronkę Słowacji, adorujš Matkę Bolesnš w tylu sanktuariach œwiata. I uczš się tej trudnej miłoœci, która nie ucieka przed cierpieniem, ale ufnie zawierza miłoœci Boga, dla którego nie ma nic niemożliwego (por. Łk 1, 37).

MODLITWA
Salve, Regina, Mater misericordiae;
vita, dulcedo et spes nostra, salve.
Ad Te clamamus... 
illos tuos misericordes oculos ad nos converte.
Et Iesum, benedictum fructum ventris tui,
nobis post hoc exilium ostende.
Uproœ nam łaskę wiary, nadziei i miłoœci,
abyœmy, tak jak Ty, wytrwali pod krzyżem do końca.
Twemu Synowi, naszemu Zbawcy,
w jednoœci z Ojcem i Duchem Œwiętym,
wszelka czeœć i chwała przez wszystkie wieki wieków.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...

Pragnę płakać w Twym pobliżu,
Cierpišc z Tym, co zmarł na krzyżu,
Po mojego życia kres.
STACJA CZTERNASTA
Pan Jezus złożony do grobu

Kłaniamy Ci się, Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

Żeœ przez krzyż i mękę swojš œwiat odkupić raczył!

ŤUkrzyżowan umarł i pogrzebionť...

Martwe ciało Chrystusa zostało złożone w grobie. Kamień grobowy nie jest jednak ostatecznym przypieczętowaniem Jego dzieła. Ostatnie słowo nie należy do fałszu, nienawiœci i przemocy. Ostatnie słowo wypowie Miłoœć potężniejsza niż œmierć.

ŤJeżeli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeœli obumrze, przynosi plon obfityť (J 12, 24).

Grób jest ostatnim etapem obumierania Syna Bożego podczas całego Jego ziemskiego życia; jest znakiem Jego najwyższej ofiary dla nas i dla naszego zbawienia.

Ten grób już niebawem stanie się pierwszym znakiem uwielbienia i wywyższenia Syna Bożego w chwale Ojca. ŤUkrzyżowan, umarł i pogrzebion, trzeciego dnia zmartwychwstałť.

Składajšc martwe ciało Jezusa do grobu, u stóp Golgoty, Koœciół rozpoczyna czuwanie wielkosobotnie. Maryja w głębi serca zachowuje i rozważa mękę swego Syna; niewiasty umawiajš się na niedzielny poranek, aby namaœcić ciało Zmarłego; uczniowie zbierajš się, aby w ukryciu Wieczernika przeczekać dzień szabatowy.

To czuwanie zakończy się spotkaniem przy grobie — przy pustym grobie Zbawiciela. Wówczas grób, niemy œwiadek zmartwychwstania, przemówi.

Odwalony kamień, puste wnętrze, leżšce płótna — to właœnie ujrzał Jan, który przybył do grobu z Piotrem: ŤUjrzał i uwierzyłť (J 20, 8).

A wraz z nim uwierzył Koœciół, który odtšd przez wieki nie przestaje przekazywać œwiatu tej najważniejszej prawdy swej wiary: ŤChrystus zmartwychwstał jako pierwszy spoœród tych, co pomarliť (1 Kor 15, 20).

Pusty grób jest znakiem ostatecznego zwycięstwa

prawdy nad kłamstwem,

dobra nad złem,

miłosierdzia nad grzechem,

życia nad œmierciš.

Pusty grób jest znakiem nadziei, która Ťzawieœć nie możeť (Rz 5, 5).

ŤNadzieja nasza pełna jest nieœmiertelnoœciť

(por. Mdr 2, 23).

MODLITWA
Panie, Jezu Chryste,
którego Bóg Ojciec mocš Ducha Œwiętego
wyprowadził z ciemnoœci œmierci
do œwiatłoœci nowego życia w chwale,
spraw, aby znak pustego grobu
przemawiał do nas i do przyszłych pokoleń
i stawał się Ÿródłem żywej wiary,
ofiarnej miłoœci
i niezachwianej nadziei.
Tobie, Jezu, obecnoœci ukryta i zwycięska
w historii œwiata
czeœć i chwała przez wszystkie wieki wieków.
Amen.

Wszyscy:  Ojcze nasz...
 
Gdy kres dni przede mnš stanie,
przez Twš Matkę dojœć mi, Panie,
do zwycięstwa palmy daj. 

 


JaÅ?mużna 2019

 

 

 

 

HOME

TRESCI

 

NAWIGACJA

`